Sławeczku

może i biadoliłam, ale mieszkam pod Wadowicami, to jest z deczka daleko od Poznania. Po pierwsze u nas z finansami krucho więc kto mi taki wypad zasponsoruje, po drugie kilka miesięcy temu miałam wypadek, po którym ledwo uszłam z życiem, więc rodzice trochę sie boją puścić mnie samą.